Moja mama robi go na 艢wi臋ta i jest super.
Fight me.
馃拵
No dobrze, zanim zaczn臋 rozwodzi膰 si臋 nad tym, jak bardzo ten sernik jest jedyny, niepowtarzalny i doskona艂y i t艂usty, to nie mog臋 nie zacz膮膰 od Pana Jakuba Baranowskiego, kt贸rego co prawda zapatrywania w kwestii tego rodzaju ciasta s膮 mi nieznane, a kt贸ry i tak przyczyni艂 si臋 znacznie do rozwini臋cia (wreszcie!) tej konkretnej podstrony, przekopuj膮c si臋 przez 藕r贸d艂o url, by znale藕膰 mi臋dzy innymi t臋 oto stron臋 i wyra偶aj膮c si臋 z zainteresowaniem na temat jej potencjalnej pysznej zawarto艣ci 馃槉
Tak wi臋c (w imieniu swoim oraz innych ludzi, kt贸rzy mimo wszystko wci膮偶 tutaj czego艣 szukaj膮, bo widocznie ci膮gle nie maj膮 co je艣膰), Panie Kubo:
馃挋 馃挌
(Pozosta艂ym pi臋ciorgu folowersom r贸wnie偶 馃グ)
W sumie serduszka i glitter to dobra atmosfera, 偶eby zacz膮膰, bo z czym innym mia艂yby si臋 nam kojarzy膰 艢wi臋ta? (No dobrze, niekt贸rym kojarz膮 si臋 z Miko艂ajem i jajkami, ale to tam swoj膮 drog膮...). Ot贸偶 moja mama, czy to na Wielkanoc, czy na Bo偶e Narodzenie piecze zawsze sernik zupe艂nie odmienny od tego, co kupuje si臋 w sklepie, a nawet na sto艂ach u s膮siad贸w. Nie jest to mianowidzie suchawy, piankopodobny kremik, ale soczyste, s艂odkie od bakalii i ci臋偶kie od sera niecodzienne ciasto, kt贸re zawsze znika u nas w podskokach przed 艣wi膮tecznymi roladami, makowcami i morfeuszami.
Morfeusz, jakby kto艣 nie wiedzia艂.
Pewnie troch臋 minie, zanim zorientujecie si臋, 偶e nagle jest co艣 nowego do czytania, wi臋c jak dobrze p贸jdzie, przepis za艂apie si臋 akurat na gwiazdk臋.
No to tak:
Ca艂okszta艂t:
4 x 250g twarogu t艂ustego, mo偶e byc 艣mietankowy
6 jajek
1 艂y偶eczka proszku
1 szkl. cukru (mama daje puder)
3 paczuszki bakalii
1 szkl. m膮ki przennej
p贸艂 szkl. ziemniaczanej
Gorsze mas艂o albo lepsza margaryna, ca艂a kostka
Mo偶e by膰 aromat jaki艣
Prawid艂owo naszykowany st贸艂 mojej mamy.
Kiedy pojawia si臋 6 jajek, to ju偶 wiadomo, 偶e b臋dzie grubo i raczej nie b臋dzie mo偶na zrobi膰 tego po ludzku, po prostu wrzucaj膮c wszystko do garnka. Tak te偶 jest i w tym przypadku, co jednak ma tutaj troch臋 sensu, bo przecie偶 z serem takim jak ten to nie mo偶na tak hop-siup!
No to jak w ko艅cu:
Cukier utrze膰 z mas艂em.
Doda膰 stopniowo po 偶贸艂tku oddzielonym od bia艂ka i po kostce sera.
(Bia艂ko niech se chwilowo stoi.)
No to - WR脫M WR脫M!
Jak ju偶 ca艂y ser i 偶贸艂tka wejd膮 do garka i uznamy, 偶e starczy im ju偶 obijania si臋 o jego 艣cianki, to idziemy dalej:
Dalej:
Dodajemy m膮ki i proszki, a potem zapach i bakalie.
He, dopiero teraz zda艂am sobie spraw臋, 偶e nie da艂am 偶adnego konkretnego widoku na bakalie poza tym przypadkowym uj臋ciem pokrojonych ju偶 moreli
No to jeszcze dla r贸wnowagi macie zdj臋cie mojej w艂asej szuflady z imbirem i jak膮艣 mieszank膮 z orzechami.
Gwarantuj臋, 偶e to wszystko te偶 si臋 nada! c:
Bia艂ka, wiadomo, ubijamy.
Dodajemy i mieszamy delikatnie za pomoc膮 drewnianej 艂y偶ki lub trzepaczki.
Przy czym ostatnie zdanie jest skopiowane tu z ca艂kiem innego przepisu, kt贸ry te偶 zajmowa艂 si臋 ubitymi bia艂kami - moja mama nie zna okre艣lenia delikatnie w kontek艣cie ubitego bia艂ka. Po prostu wrzuca, miksuje i jest dobrze. I gites, w 艢wi臋ta i tak jest od groma okazji do cackania si臋.
Moja mama zna natomiast fakt, 偶e kiedy艣 zamiast m膮ki ziemniaczanej dawano gotowanego ziemniaka. Dzisiaj ju偶 nie, bo z mak膮 jest delikaatniejsze, no i... sp贸jrzmy prawdzie w oczy - ziemniaka do ciasta? 馃
I mo偶na te偶 doda膰 m膮k臋 jak za rzadkie.
A jak nie za rzadkie, to do formy:
(Wnikliwe oko dostrze偶e pewn膮 nie艣cis艂o艣膰 mi臋dzy tym zdj臋ciem a poprzednim. No c贸偶, nie by艂o to moje pierwsze podej艣cie do obfociowywania tego przepisu. Tym bardziej dziwi mnie, 偶e zupe艂nie zapomnia艂am udokumentowa膰 obecno艣ci bakalii 馃)
I do piekarnika! Na godzin臋 w temperaturze 180 - 200掳C.
Przy czym ta godzina nie jest sztywnym ograniczeniem, po up艂ywie kt贸rego mo偶na wyci膮ga膰 na 艣lepo - m贸wimy tu bardziej o cie艣cie, kt贸re lepiej sprawdza膰 patyczkiem i dopiero jak... Dobra tam, moja mama zawsze zak艂ada po prostu, 偶e sp贸d jest niedopieczony i jako艣 przed up艂ywem tej godziny wy艂膮cza "g贸r臋", i tak przytrzymuje sernik jeszcze z 10 minut. (W te 艢wi臋ta by艂 jaki艣 ba艂agan i wyj膮tkowo tego NIE zrobi艂y艣my, czego efektem by艂 bardzo jasny sp贸d, sk艂adaj膮cy si臋 z sera, kt贸ry... smakowa艂 po prostu jak ser. Ale co tam - wsadzi艂y艣my go nadkrojonego z powrotem do piekarnika i zadzia艂a艂o.)
Niepokoj膮cy niedob贸r badziewno艣ci na tym ostatnim, milordzie. T臋skni臋 za starym HTC-kiem 馃様 Ale mo偶e Ericsson K510i sprosta zadaniu?...
A, 偶e wygl膮da jak upadni臋ty zakalec? No c贸偶, w wykonaniu mojej mamy zawsze tak wygl膮da. Mo偶na zak艂ada膰, 偶e to wina tych niedopieszczonych bia艂ek, ale kto wie? Kiedy艣 b臋d臋 musia艂a wreszcie nabra膰 odwagi and find out!